środa, 25 października 2006

Problem reinterpretacji przeszłości miasta w budowaniu tożsamości.


koordynator: Joanna Zienkiewicz tel. 607 478 930
zespół badawczy: Robert Bartłomiejski, Tomasz Gołębiowski, Jordan Klimek, Grzegorz Kruszewski

Tożsamość ludzi, wśród których mieszkamy jest interesującym tematem dla większości z nas. Szczególnie, gdy można go połączyć z rozwijającą się w zastraszającym tempie technologią, jaką w tym przypadku stanowi Internet. Gdy zabrała się grupa ludzi podzielająca to zainteresowanie nie było dużego problemu z wyborem przedmiotu badania. Szczególnie, że jesteśmy zgodni, co do tego, że historia miasta ma niezaprzeczalny wpływ na to kim są i z czym identyfikują się mieszkańcy Szczecina.

Obiektem naszych badań jest portal internetowy skupiający miłośników dawnego Szczecina, jego struktura i działalność w rzeczywistości wirtualnej i realnej. Podmiotem jest grupa osób tam zalogowanych, która liczy sobie ponad 2300 członków. Tworzą oni różnorodną grupę, którą łączy chęć tworzenia miejsca do wymiany wiedzy, materiałów, opinii i spostrzeżeń na temat historii miasta, w którym mieszkają (choć tak nie jest we wszystkich przypadkach), z którym czują się związani. Nasze badanie jest zorientowane na weryfikację tezy, że portal ten ma wpływ na kształtowanie się tożsamości szczecinian. Ów wpływ, który jest przedmiotem naszej analizy ma różnoraki charakter. Ujawnia się on w wielu działaniach podejmowanych przez użytkowników portalu. Od odsłaniania kart historii na łamach forum i burzliwe dyskusje na ten temat, poprzez prezentowanie zdjęć w galerii, organizowanie konkursów zarówno w świecie wirtualnym jak i realnym aż po organizację wycieczek edukacyjnych i pokazów filmowych prezentujących stary Szczecin. Chcemy sprawdzić, czy portal wpływa na sposób identyfikowania się ludzi z miejscem zamieszkania przez odwołanie się do jego historii.

Ważnym elementem naszej pracy są relacje polsko-niemieckie. Taka tematyka wydaje się dominująca na łamach portalu. Podział forum na Stettin ( przed wojną ) i Szczecin ( po wojnie ) podkreśla polemikę między tymi dwoma wizjami miasta. 60-letnia historia polskiego Szczecina stanowi uzupełnienie dla długich niemieckich dziejów tego miasta.

W badaniu oparliśmy się o koncepcję światów społecznych Thomatsu Shibutaniego. Zwróciliśmy również uwagę na jej kontynuację dokonaną przez Anzelma Straussa, Howarda Beckera. Przenieśliśmy ogólne ramy teoretyczne na nasz przypadek, aby wykazać jak świadomie i nieświadomie poprzez pamięć o przeszłości miasta kształtuje się tożsamość jego mieszkańców.  Najważniejsze dla nas w opisie społecznego świata pozostają specyficznie związane i wygenerowane w ramach tych koncepcji pojęcia: podstawowego działania, technologii, areny, granic oraz powiązanych z nimi procesów: legitymizacji, segmentacji, profesjonalizacji, negocjacji.

Badanie zostało oparte o analizę treści prezentowanych na łamach portalu, czyli wszelkich wypowiedzi pojawiających się na forum, zdjęć w galerii i wpisów do księgi gości. Materiał badawczy uzupełniony został o notatki terenowe z akcji zorganizowanych przez portal w rzeczywistości realnej. Stosowaną wówczas metodą była ukryta obserwacja uczestnicząca. Nasza anonimowość spowodowała, że zachowania badanych nie były zmienione przez świadomość bycia obserwowanym. Użytkownicy na forum i współuczestnicy wyprawy nie byli poinformowani o rzeczywistych celach grupy badawczej. O projekcie badania został powiadomiony jedynie administrator portalu.

Jak duże jest zainteresowanie tematyką, świadczy ilość wizyt na portalu, która waha się w ciągu ostatnich miesięcy w granicach 11.000. Ta pokaźna liczba, obrazuje, że mieszkańcy Szczecina są zainteresowani miastem, w którym mieszkają, chcą zdobywać i dzielić się wiedzą na jego temat. Czyżby tak nowoczesne medium, jakim jest Internet, mogło ułatwiać poszukiwania swojej lokalnej tożsamości?

Raport z badania:  Problem reinterpretacji przeszłości (PDF)

piątek, 20 października 2006

"Medialne społeczeństwo obywatelskie: szanse i zagrożenia"


Dnia 12 maja 2006 roku w krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej została zorganizowana ogólnopolska studencka konferencja naukowa pt: „Medialne społeczeństwo obywatelskie: szanse i zagrożenia”. Organizatorami byli: Wydział Nauk Społecznych Stosowanych AGH i Instytut Badań nad Społeczeństwem Obywatelskim.

Rozwój Internetu i mediów masowych ma wpływ na charakter aktywności obywatelskiej i wpływa na perspektywy rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Różne aspekty tej aktualnej ostatnimi czasy problematyki były prezentowane w czterech równocześnie odbywających się panelach. Pierwszy z nich dotyczył zagadnień teoretycznych  społeczeństwa obywatelskiego i czynników jego rozwoju, drugi -  doświadczeń regionalnych w budowaniu medialnego społeczeństwa obywatelskiego. Trzeci panel był poświęcony aktywności obywatelskiej w Internecie, czyli roli technologii w służbie demokracji, a czwarty -  mediom i ich roli w budowaniu sfery publicznej.

Szczecin był reprezentowany przez Roberta Bartłomiejskiego i Joannę Zienkiewicz, którzy w Krakowie wystąpili z referatem dotyczącym projektu badawczego, w którym poruszany był problem budowania tożsamości lokalnej poprzez reinterpretację przeszłości miasta na przykładzie Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl. Na konferencji obecna była również Katarzyna Grzesiuk, która zaprezentowała referat pt: „Społeczeństwo medialne: konsumpcjonizm, media masowe a aktywność obywatelska”.

Konferencja była zorganizowana w dwóch oddalonych od siebie budynkach. Jednak przejście między nimi było urozmaicone świątującymi studentami, bowiem w tym czasie w Krakowie odbywały się Juwenalia. Żałuję jedynie, że panele tematyczne odbywały się w tym samym czasie. Z tego powodu nie mogłam przysłuchiwać się wszystkim interesującym mnie referatom. Mam nadzieję, że obiecana publikacja pokonferencyjna ukaże się już wkrótce.


Joanna Zienkiewicz

czwartek, 5 października 2006

Fundacja im. Stefana Batorego - Monitoring


Koło Naukowe "RezUS" uczestniczyło w ogólnopolskim projekcie "Monitoringu Finansowania Samorządowej Kampanii Wyborczej" koordynowanym przez Program Przeciw Korupcji Fundacji im. Stefana Batorego".   W projekcie brały również udział osoby nie należące do SKNS „RezUS”. Naszym celem było nie tylko monitorowanie finansów wyborczych, ale również obserwacja całego przebiegu kampanii.

Nieprawidłowości jakie udało nam się dostrzec:
Prasa: 
  1. Marian Jurczyk korzystał z publicznych pieniędzy do prowadzenia kampanii.
  2. Członkowie komitetu honorowego prof. Teresy Lubińskiej to osoby, przeciwko którym toczą się sprawy w sądach.
  3. Komitet prof. Teresy Lubińskiej notorycznie naruszał zasady uczestnictwa w debatach prezydenckich.
  4. Bp Gałecki nawoływał w katedrze do głosowania na prof. Teresę Lubińską.
  5. Jarosław Kaczyński z prof. Teresą Lubińską u boku w trakcie kampanii prezydenckiej składał/odwoływał na zmianę obietnice dla Szczecinian. 
  6. Prof. Teresa Lubińska w rozliczeniu po kampanii napisała, że na kampanię w sumie wydała ok. 12 tys. zł, kiedy (za Głosem Szczecińskim) samo wydrukowanie baneru wiszącego na pl. Zwycięstwa tyle kosztowało.
  7. Marian Jurczyk przed końcem kadencji wypłacił swoim współpracownikom wysokie premie.
  8. Katolickie media nawoływały do głosowania na prof. Teresę Lubińską i zwracały się do niej per „pani prezydent”.
  9. Spotkanie przed bramą portu szczecińskiego z prof. Teresą Lubińską, mimo, że sama zainteresowana tak tego nie określała, miało elementy kampanii. 
  10. Jacek Piechota korzystał z porad specjalisty od public relation - Roberta Kwiatkowskiego - twierdząc, że jedynie radzi się kolegi, a tym samym nie zamierza tego uwzględniać w rozliczeniu swojego komitetu.

Zapraszamy do zapoznania się z całym raportem!

Raport z monitoringu: Monitoring finansów wyborczych 2006

Kurs religijny jako przykład nadania nowej tożsamości.


koordynator: Dorota Lasecka tel. 502 893 174
 zespół badawczy: Karol Grzywa, Magdalena Otocka, Maksymilian Pęk, Artur Roman

Obiektem naszego badania będą osoby biorące udział w dwu dniowym katolickim kursie, który, kilka do kilkunastu razy w roku odbywa się na terenie całego kraju. O tych spotkaniach dowiedzieć się można od duchownych, oraz sporo informacji znajduje się w Internecie. Większość uczestników kursu przeżywa na nim ogromną przemianę, o czym sami piszą w świadectwach zamieszczonych na wielu stronach dotyczących kursu.
Przed przybyciem na Kurs nie można się jednak dowiedzieć szczegółów na temat tego jak on wygląda, ponieważ byli uczestnicy zobowiązani są do milczenia na temat tego, co tam widzieli, a duchowni ograniczają się do namawiania, przekonując, że nie będzie się tego żałowało. Ogólną wiedzę o tym, co dzieje się na takim kursie mamy z własnych doświadczeń.
        Celem badania jest poznanie, jakie metody i techniki (werbalne i niewerbalne) stosowane są wobec uczestników, na tyle skutecznie, że jak wiemy, wywołują one w trakcie spotkań różnego rodzaju reakcje: płaczu, śmiechu, a po zakończeniu kursu głębokie, długotrwałe zaangażowanie w życie religijne. Spróbujemy także wychwycić kolejne etapy ich  przemiany, od momentu przybycia na kurs, do jego zakończenia. Przemiany, jakie uda nam się zaobserwować i te, o których opowiedzą nam uczestnicy ułożymy sekwencyjnie. Przedmiotem naszego zainteresowania będzie również wpływ, jaki wzajemnie na siebie wywierają uczestnicy tej tymczasowej grupy.
       Pierwszą częścią przygotowania do badania była analiza świadectw byłych uczestników Kursu.
       Drugą część stanowią analizy dwóch nagranych wywiadów, przeprowadzonych z osobami nam znajomymi, które były na Kursie.
       Trzecia część to dokładniejsze przyjrzenie się swoim własnym przeżyciom, jakie mieliśmy podczas pobytu na takim Kursie w przeszłości, doświadczenia te dostarczają nam ogólnej wiedzy na temat tego, czego mniej więcej możemy się spodziewać.
Główną stosowaną przez nas metodą będzie obserwacja uczestnicząca, typ antropologiczny. Uznaliśmy ją za najlepszą, ponieważ ujawnianie się z pewnością zniekształciłoby wyniki. Wiemy, że po zakończeniu kursu, osoby, które brały w nim udział są proszone o zachowanie w tajemnicy tego, co dokładnie widziały. Mogą one opowiadać o tym, jakie dokonały się w nich zmiany, bądź zachęcać innych do udziału w podobnych spotkaniach, po to, aby sami się przekonali. Obserwacja ukryta pozwoli nam na wczucie się w role zwykłego uczestnika, dodatkowo będziemy sporządzać notatki. Mamy nadzieję ustrzec się przed wpływem, jaki może na nas wywrzeć kurs, lecz zamierzamy zaangażować się na tyle by nie zostać wykrytymi. Najważniejsze dla nas będzie zachowanie możliwie największego obiektywizmu, więc postaramy się nie angażować emocjonalnie. Na czas tych dwóch dni niemożliwe, bądź bardzo utrudnione będzie kontaktowanie się z osobami spoza, dlatego pozostaje nam stała analiza zdarzeń oraz wykonanie wyczerpującego sprawozdania wzbogaconego o interpretację, po powrocie. Podzieliliśmy się na dwa zespoły, które w ciągu najbliższego miesiąca wybiorą się na dwa odrębne kursy.
          Podczas realizacji tego badania możemy natrafić na różne trudności:
Problemy natury etycznej, gdyż będzie to obserwacja, o której nie możemy powiedzieć uczestnikom Kursu, może się zdarzyć, że będziemy musieli wiele ze swojego życia zataić, bądź nawet okłamywać uczestników, nie powiemy prawdy o naszych intencjach prowadzącym kurs.
Jako, że jesteśmy katolikami, może się okazać, że Kurs wywrze wpływ również na nas i zatracimy obiektywizm.
 Mamy również obawy, że działanie Kursu może okazać się silne w takim stopniu, w jakim działają sekty, i chociaż w razie problemów można w każdej chwili z Kursu zrezygnować, to jednak nie uspokaja nas w zupełności.
          Przez cały czas przygotowań do badań, odnajdujemy wiele elementów, które rozszerzają  pole naszych zainteresowań. W tej chwili planujemy także przeprowadzone przez nas obserwacje zestawić z teorią konwersji, która wydaje się idealnie pasować do założeń badania.

Raport z badania:  Kurs religijny (PDF)

"Dynamika przestrzeni miejskiej"

Konferencja naukowa "Dynamika przestrzeni miejskiej"


W dniach 19-21 maja 2006 roku w stolicy Polski odbyła się ogólnopolska konferencja naukowa zatytułowana: "Dynamika przestrzeni miejskiej". Jej organizatorami byli: Koło Naukowe Studiów Miejskich, Koło Naukowe Psychologii Środowiskowej oraz Koło Starożytne przy MISH. Warszawa to miasto niezwykłe, które przyciąga swoją historią i klimatem. Ciekawi odmiennością - przenikają się tutaj wpływy kultury zachodniej i wschodniej Europy.To miasto pełne kontrastów, bowiem wśród zabytkowych pałacy, kościołów i gmachów możemy odnaleźć nowoczesną architekturę z dużą ilością skwerów, parków i ogrodów. To tętniąca życiem europejska metropolia, która pozostawia niezapomniane wrażenia wszystkim odwiedzającym.
 Konferencja odbywała się na terenie Kampusu Uniwersytetu Warszawskiego i rozpoczeła się w dawnym gmachu Biblioteki UW projekcją materiałów Polskiej Kroniki Filmowej zatytułowanej: "Cudowne miasto PRL-u. Miasto socjalistyczne w polskich kronikach filmowych". Następnie obrady zostały przeniesione do budynku Pałacu Tyszkiewiczów-Potockich, gdzie w przepięknej zabytkowej sali rozprawiano nad merytorycznymi kwestiami dotyczącymi problematyki miejskiej. Wystąpienia zostały podzielone na siedem sesji tematycznych, tak aby skupić się na dyskusji w małych grupach zainteresowanych danym zagadnieniem. Podczas jednej z sesji wygłosiliśmy referat zatytułowany: "Percepcja i waloryzacja przestrzeni dzielnicy zamieszkania i miasta Szczecina w perspektywie grupy młodzieżowej".
 Należy pochwalić organizatorów za przygotowanie, organizację i przebieg konferencji. Dołożyli oni bowiem wszelkich starań do tego, aby przebiegała ona bez większych problemów. Stworzone warunki pozwalały na swobodną wymianę myśli i dyskusję naukową.
 W trakcie konferencji nawiązaliśmy kilka bardzo ciekawych znajmości ze środowiskiem naukowym z całej Polski, które mamy nadzieję zaowocują współpracą przy kolejnych projektach. Na konferencji reprezentowaliśmy nie tylko Studenckie Koło Naukowe Socjologów RezUS, ale również nasz Uniwersytet, bowiem byliśmy jedynymi reprezentantami ze Szczecina.

Karolina Iwanejko
Jordan Klimek

środa, 25 stycznia 2006

Dzień Socjologa 2006

Dzień Socjologa - 9 styczeń 2006

Dzięki zaangażowaniu studentów z Koła Naukowego Socjologii „RezUS” i z Inicjatywy Studenckiej Projekt 9 stycznia 2006 roku mogliśmy uczestniczyć na Wydziale Humanistycznym w Dniu Socjologa, a później w Klubie Kontrasty w I Balu Socjologa.

Za sprawą dyrektora Instytutu Socjologii i Psychologii, dr hab. prof. US Jacka Leońskiego, studenci - w ramach zajęć dydaktycznych, wzięli czynny udział w specjalnie przygotowanych na ten dzień wykładach.

W świat ludów marginalnych wprowadził słuchaczy dr hab. prof. US Karol Piasecki. Przygotowana przez profesora prezentacja multimedialna przybliżyła studentom sylwetki Indian Ziemi Ognistej oraz historię Lapończyków.

Sporym zainteresowaniem - również studentów z innych Instytutów WH, cieszył się wykład ,,Propaganda w czasach demokracji na przykładzie bajki dla dzieci Bob budowniczy”. Wystąpienie mgr Anny Królikowskiej przybliżyło zgromadzonym pojecie propagandy oraz prawa jakimi się ona rządzi. Po obejrzeniu wspomnianej wyżej bajki wywiązała się ciekawa i burzliwa dyskusja, dotycząca procesu socjalizacji.

Mgr Maciej Kowalewski - zainspirowany książką „Nadzorować i karać. Narodziny więzienia” M. Foucault’a, poprowadził wykład ,,Egzamin jako spektakl władzy”. Po wystąpieniu rozważano kwestie relacji, jakie występują podczas egzaminu między studentem a wykładowcą. Czy rzeczywiście egzaminator ma władzę, a jeżeli tak, to jaką?

Zainteresowani psychologią mogli również znaleźć coś dla siebie. ,,Psychomanipulacje we współczesnym życiu społecznym” zreferowała dr Eunice Hempolińska-Nowik. Studenci mieli okazję zapoznać się z podstawowymi technikami wykorzystywanymi do manipulacji. Szczególnie dzięki przykładom łatwiej było to uchwycić. Przedstawione zostały także praktyczne rady, jak strzec się takich właśnie praktyk.

Bal Socjologa odbył się wieczorem w Klubie Kontrasty. Zabawa, trwającą do białego rana została urozmaicona przez konkurs karaoke oraz wybór najładniejszej socjolożki.

Weronika Krystoń

sobota, 22 października 2005

Socjologia medycyny

Współpraca z Regionalnym Szpitalem Onkologicznym w Szczecinie.

opieka naukowa: dr Sebastian Kołodziejczak, mgr Maciej Kowalewski

koordynator: Jordan Klimek - projekt zakończony



tekst zamieszczony w Przeglądzie Uniwersyteckim nr 4-6/2005, Kurierze Szczecińskim z dnia 22.06.2005 - dodatek Kurier Uniwersytecki nr 3:

By przeżyć jak najdłużej

„Odpowiedzialność” to słowo o wielkim ciężarze. Zdaniem niektórych zbyt wielkim, by dać go dźwigać studentom. Dlatego też studenci często bywają traktowani jako nierówni partnerzy we współpracy. Jednak nie przez wszystkich. Regionalny Szpital Onkologiczny w Szczecinie powierzył Kołu Naukowemu Socjologów „RezUS”, wcale nie błahe zadanie.
Jako pierwszy, kontakt ze szpitalem miał dr Sebastian Kołodziejczak z Instytutu Socjologii i Psychologii US, który przeprowadzał badania satysfakcji pacjentów z pobytu w tej placówce i zastosowanego dla nich leczenia, a także relacji lekarz - pacjent. Po zakończeniu tego przedsięwzięcia zaproponowano dr Kołodziejczakowi dalszą współpracę, w którą włączone zostało Koło Naukowe Socjologów „RezUS”.
 Pomysł by do pracy zaangażować studentów pojawił się przy okazji stworzonego przez szpital projektu pod hasłem „Przeżyć jak najdłużej”, kierowany przez dr med. Sabinę Mikee, którego celem jest rozszerzenie świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Szpital postanowił oprócz działań diagnostycznych i leczenia chorych, poświęcić dużo więcej uwagi profilaktyce chorób nowotworowych i samodzielnie organizować prelekcje, co jest nowością w skali kraju.
- Ludzie nie zdają sobie sprawy jak niebezpieczną chorobą jest rak. Średnia przeżywalność osoby z rakiem płuc to 1,5 roku, a z wykrytym wirusem HIV to 15 lat. Mimo tego HIV jawi się jako ta groźniejsza choroba – opowiada dr Kołodziejczak, sprawujący opiekę naukową nad współpracą ze szpitalem.
Lekarze chcą podnieść skuteczność profilaktyki poprzez bardziej bezpośrednie kontakty z ludźmi, którzy jeszcze nie są chorzy, ale zachorować przecież mogą. Zdolności młodych socjologów mają być wykorzystywane właśnie na tym polu. Studenci mają jeździć z lekarzami na prelekcje i prowadzić obserwacje, które pozwolą udoskonalić socjotechnicznie jakość przekazywanych informacji, tak by dotarły one do osób znajdujących się w tzw. grupie ryzyka, a także do tych, które mogą jeszcze zmienić swój los.
- Chodzi przede wszystkim o atmosferę, w jakiej odbywają się te spotkania. Nie można stwarzać dystansu między lekarzem, a potencjalnym pacjentem, co mogłoby go onieśmielić do zadawania pytań czy korzystania z darmowych badań – mówi Jordan Klimek, koordynator współpracy ze szpitalem, prezes Koła „RezUS”.
 Powszechnie wiadomo, że „widelcem kopiemy swój grób”, tak więc w działaniach profilaktycznych nie można pominąć propagowania zdrowego stylu życia i odpowiedniego odżywiania. Stąd też wykłady o tej tematyce planowane są także w szkołach.
Do tej pory miał miejsce tylko jeden wyjazd studentów z lekarzami, w lutym br., ponieważ pojawiły się kłopoty finansowe. Studenci pojechali do Myśliborza, gdzie podczas „Światowego Dnia Walki z Rakiem”, odbyła się tzw. biała niedziela, czyli dzień, w którym można przychodzić na bezpłatne konsultacje lekarskie lub robić badania za niewielką opłatą. Studenci mięli bezpośredni kontakt z przybyłymi pacjentami.
 Oprócz wspomnianych wyjazdów, „RezUS” zajmuje się także analizą ankiet przeprowadzonych przez szpital, a także przymierzają się do przeprowadzenia własnych badań, z których wnioski mogłyby polepszyć skuteczność profilaktyki nowotworowej.
- W mojej opinii jest to niezwykle atrakcyjna okazja dla studentów. Współpracują z organizacją, której zadaniem jest medyczna obsługa całego województwa i mają szansę zrobić coś naprawdę wartościowego – mówi dr Kołodziejczak.
W województwie zachodniopomorskim w 114 gminach żyje ponad 1,8 miliona mieszkańców. Przy tych liczbach widać jak ważna może być działalność osób zasiadających we władzach lokalnych, które działają społecznie i podtrzymują pracę rozpoczętą przez szpital. Studenci już zaczynają tworzenie bazy takich osób, tak by i do ich miast docierały prelekcje i lekarze.

Katarzyna Grzesiu