niedziela, 13 stycznia 2013

Miejsca, Mieszkania, Dzielnice.

Szczecin i wybrane miasta województwa zachodniopomorskiego w badaniach młodych socjologów.



Z niekrytą satysfakcją informujemy, że nowa książka pod redakcją naszego opiekuna naukowego dr Macieja Kowalewskiego ujrzała światło dzienne! „Miejsca, mieszkania, dzielnice” to zbiór szkiców z zakresu socjologii miasta, które starają się wypełnić lukę w badaniach socjologicznych nad Szczecinem i miastami regionu. Książka jest efektem prac przygotowanych w ramach seminarium dyplomowego prowadzonego przez dr Kowalewskiego, z wyjątkiem tekstu Małgorzaty Czachorowskiej, której praca magisterska powstała pod kierunkiem dr hab. Marka Gorzko, prof. US. Jest to publikacja dla nas o tyle ważna gdyż, obok innych absolwentów instytutu socjologii US, znajdują się w niej teksty kolegów i koleżanek z naszego koła – Agaty Caban, Olgi Woźniak i Grzegorz Sadłowskiego. Wszystkim debiutantom serdecznie gratulujemy ;)

Fragment wstępu:

„Przyglądanie się temu, co nieoczywiste dla „okrzepłych” badaczy, poszukiwanie własnej niszy, oryginalnego przedmiotu badań (czasem także oryginalnej metodologii), to niewątpliwe zalety studenckiej pracy naukowej. Być może studenci nie mają jeszcze w pełni ukształtowanej świadomości teoretycznej, nie są jeszcze świadomi wagi poszczególnych stanowisk czy nurtów, ale na pewno nie można im odmówić ciekawości świata, gotowości do zbadania błahych z pozoru zjawisk, czy też wyczulenia na zmiany, które dotyczą ich codziennej, miejskiej rzeczywistości. W ramach prowadzonych przedmiotów i seminarium dyplomowego staram się zachęcić studentów do wyboru takiego tematu, który ich naprawdę interesuje, który z jakichś powodów jest dla nich ważny. Tym powodem może być nawet bliskość zamieszkania, codzienny kontakt z jakimś problemem czy też – najchętniej! – pasja.”


Miejsca, Mieszkania, Dzielnice. Szczecin i wybrane miasta województwa zachodniopomorskiego w badaniach młodych socjologów, red. M. Kowalewski, wyd. Zapol, Szczecin 2012, ss. 180. ISBN: 978-83-7518-493-8

Spis Treści: 

1. Maciej Kowalewski - Wstęp. O pożytkach z socjologicznych debiutów i badań cząstkowych   w socjologii miasta.
2. Grzegorz Sadłowski - Bezdomność dworcowa jako typ mieszkalnictwa nieformalnego. Próba analizy    funkcjonalnej zamieszkania Dworca Głównego w Szczecinie.
3. Magdalena Kocioł - Poczucie bezpieczeństwa mieszkańców Niebuszewa-Bolinko.
4. Agata Caban - Dzielnica Warszewo w Szczecinie jako przykład ewoluującej społeczności lokalnej.
5. Małgorzata Czechorowska - Krajobraz i oferta szczecińskich osiedli grodzonych.
6. Klaudia Krzemińska - SOS Wioska Dziecięca w Karlinie. Oddzieleni czy zintegrowani?
7. Olga Woźniak - Formy stosunków sąsiedzkich w wiejskiej społeczności lokalnej. Na przykładzie  miejscowości Trąbki.
8. Karolina Lewandowska -Nowe miejsca. Nowi ludzie. O budowaniu zaufania w relacjach użytkowników  portalu CouchSurfing.
9. Ewa Ciaś -W poszukiwaniu szczecińskich legend miejskich.
10. Marta Wilkocka - Mieszkanie w analizach socjologicznych.

czwartek, 25 października 2007

Akcja-Rekrutacja!


Akcja - Rekrutacja - Szczecin - 18-19 maja 2007

„Akcja - Rekrutacja” to hasło przewodnie zjazdu studentów socjologii z całej Polski, który odbył się w Szczecinie w dniach 18-19 maja 2007. Organizatorem przedsięwzięcia było Studenckie Koło Naukowe Socjologów RezUS. Swoją obecnością zaszczycili nas przedstawiciele sześciu ośrodków uniwersyteckich i jednego uczelnianego. Nasi goście przyjechali z Łodzi, Warszawy, Krakowa, Lublina, Wrocławia i Poznania. Uniwersytet Szczeciński reprezentowali studenci z koła Halos. Łącznie z organizatorami w zjeździe uczestniczyło 20 osób.

Celem tego spotkania było wymienienie doświadczeń przedstawicieli kół naukowych na temat rekrutacji. Pierwszego dnia dyskutowaliśmy o stosowanych metodach pozyskiwania nowych członków w poszczególnych kołach oraz zastanawialiśmy się, które z nich przynoszą największe zyski w postaci zwiększającego się „zasobu ludzkiego”. Ciekawym aspektem rekrutacji są imprezy promujące dane koło i stwarzające możliwość integracji członków. Ten temat był szeroko rozwijany przez wszystkich obecnych :). Doszliśmy również do wniosku, że indywidualne podejście do potencjalnych członków koła oraz ich stopniowe wdrażanie w działalność daje czas na „oswojenie” i związanie się z daną organizacją. Przejawiać się to powinno w dostosowywaniu informacji do poziomu zaangażowania w działalność koła oraz doborze zadań do kompetencji. Inną szeroko omawianą kwestią była tożsamość koła i jej „rekrutacyjny wpływ”. Rozmawialiśmy tutaj o sposobach wzbudenia w studentach świadomości przynależności do organizacji, nie tylko na zebraniach, spotkaniach, ale również będąc wśród innych („nienależących”) studentów oraz o atmosferze koła, którą tworzą sami członkowie. Kwestią dyskusyjną był również sposób prezentacji koła oraz udział środków finansowych pozyskiwanych od uczelni na rekrutację. Prezentacja dorobku koła, kalendarz działań rocznych przedstawiany nowym członkom ma za zadanie ukazać sposób funkcjonowania organizacji i przedstwić obszar jej zainteresowań. Bez wątpienia jest to również nacechowane profesjonalizmem.
Poruszająca dyskusja zaowocowała stworzeniem mapy pojęciowej, która została zfotografowana i zamieszczona w poniższej galerii.
Atrakcją tego dnia było również zwiedzanie schronu przeciwatomowego na dworcu PKP. Później, będąc wciąż pod wielkim wrażeniem tego co widzieliśmy, udaliśmy się do lokalu Petit Paris, gdzie nad kuflami ciemnego trunku toczyły się dalsze ożywione dyskusje. (zapraszam do galerii)

Dzień drugi zjazdu obejmował szkolenie z zakresu umiejętności interpersonalnych i projekcję filmu.
Szkolenie prowadzone przez panią Katarzynę Jurewicz z CIM-u trwało trzy godziny i koncentrowało się na współpracy zespołowej. Dużo zabawy i emocji towarzyszyło budowaniu „jajołapów”.
Film „Lucky People Center International” poruszający wiele społecznych aspektów, był przyczynkiem do ożywionej dyskusji na temat szcześcia i sposobów szczęśliwego życia. Niestety na projekcji filmu zostało już niewielu naszych gości. Konieczność powrotu do domu w niedzielę spowodowała, iż część z nich opuściła nas wcześniej. Jednak znalazły się również takie jadnostki, które postanowiły pozostać z nami jeszcze jeden dzień i udać się na Dziewoklicz, gdzie śpiewom i zabawie przy ognisku nie było końca...


Joanna Zienkiewicz

sobota, 20 października 2007

II Kongres Obywatelski

II Kongres Obywatelski - Warszawa, 10 marca 2007


W sobotę 10 marca 2007 roku w Warszawie w budynku Warszawskiej Politechniki odbył się II Kongres Obywatelski. Głównym organizatorem był Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową. Debata osób wywodzących się z różnych środowisk miała służyć polepszeniu integracji społecznej, lepszego zrozumienia nas samych jako Polaków i polepszeniu otwartości na modernizację i integrację na tle międzynarodowym.
Nie mogło zabraknąć delegacji ze Szczecina. Ze Szczecina wyruszyliśmy późnym wieczorem, by w Warszawie być wczesnym rankiem. Choć do gmachu Politechniki nie jest daleko, podróż obowiązkowo musiała odbyć się metrem.
Mowę otwierającą zaczął dr Jan Szomburg – Prezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, oraz między innymi dobrze nam wszystkim znany prof. dr hab. Piotr Sztompka. Część publikacji, jak też sprawozdania z przebiegu konferencji i poszczególnych sesji panelowych, można ściągnąć ze strony Polskiego Forum Obywatelskiego (www.pfo.net.pl).
Dla nas szczególnie ważne i ciekawa była możliwość zamienienia kilku słów z prof. Sztompką, oraz zdobycie – przez niektórych uważanego za swego guru – autografu tegoż profesora.
Do Szczecina wróciliśmy niedzielnym porankiem, zmęczeni, aczkolwiek z nowymi doświadczeniami.

Przemysław Taranowicz

poniedziałek, 15 października 2007

Badanie dla AIESEC

Tekst zamieszczony w Biuletynie Informacyjnym Uniwersytetu Szczecińskiego nr 1/2007:

Socjologowie w akcji.


Przedstawiciele AIESEC ze Szczecina, przy okazji organizacji kolejnego przedsięwzięcia w ramach projektu „Activate Yourself”, zgłosili się z prośbą o pomoc do Studenckiego Koła Naukowego Socjologów RezUS. W ramach wspomnianego wyżej projektu przygotowywane jest przedsięwzięcie „Dni kariery”, na które składają się targi pracy, praktyki i staże oraz wykłady, szkolenia i prezentacje firm. Projekt skierowany jest zarówno dla przedsiębiorców, jak i studentów. Dni Kariery stwarzają niepowtarzalną szansę dla firmy by zainteresować swoją ofertą najlepiej wykształconych studentów i absolwentów. Dodatkowym atutem jest możliwość bezpośredniego kontaktu z potencjalnym pracownikiem. Pozwala to studentom nie tylko zapoznać się z konkretną ofertą potencjalnego pracodawcy, ale także zdobyć wiedzę, która pomoże im odnaleźć się na dzisiejszym rynku pracy.
Zadaniem socjologów jest dostarczenie organizatorom odpowiednich informacji dotyczących preferencji studentów w zakresie tematyki szkoleń i warsztatów. W tym celu powstał zespół badawczy, składający się z najbardziej doświadczonych studentów-badaczy. Przygotowano narzędzie badawcze w postaci kwestionariusza ankiety, które zostanie w najbliższym czasie wykorzystane do zbierania danych przez specjalnie do tego celu przeszkolonych ankieterów. Uzyskane w ten sposób dane zostaną zakodowane i zanalizowane, a następnie po odpowiedniej obróbce socjologicznej w postaci raportu trafią do organizatorów.
Informacje pozyskane przez socjologów niewątpliwie przyczynią się do lepszego przygotowania i organizacji wykładów i szkoleń, co bezpośrednio przekłada się na sukces całego projektu. Ta współpraca pokazuje, że potencjał i doświadczenie niektórych organizacji studenckich zostaje wykorzystany we właściwy sposób, z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych. Mamy nadzieję, że nasza współpraca zostanie dobrze oceniona, co zaowocuje kolejnymi wspólnymi projektami.

Jordan Klimek

poniedziałek, 22 stycznia 2007

II Dzień Socjologa

Dzień Socjologa - 16 styczeń 2007


Już po raz drugi w Instytucie Socjologii i Psychologii Uniwersytetu Szczecińskiego 16 stycznia 2007 roku odbył się Dzień Socjologa. Organizatorem przedsięwzięcia było Studenckie Koło Naukowe Socjologów „RezUS”. 

W tym roku po raz pierwszy zostały wręczone nagrody „Ludwiki” (nazwa jest wyrazem uznania dla pierwszego dyrektora Instytutu Socjologii prof. Ludwika Janiszewskiego) dla pracowników naukowych wyżej wymienionego Instytutu. Studentki i studenci mogli oddać swój głos w następujących kategoriach: wyrazista osobowość, podejście do studentów, socjolożka, socjolog z klasą, zajęcia na 5+. Rywalizacja okazała się zaciekła, ostatecznie zwycięzcami okazali się: mgr Maciej Kowalewski (wyrazista osobowość), dr Wioletta Bryniewicz (socjolożka z klasą), oraz Artur Frąckiewicz – zdobywca dwóch nagród w kategoriach: podejście do studentów oraz zajęcia na 5+. Następnie rozpoczęła się cześć wykładowa. 

W tym roku jako pierwsza zaprezentowała referat prof. US dr hab. Irena Machaj, dyrektor Instytutu Socjologii i Psychologii US, pt. „Pogranicza a tożsamość społeczna”. Nim jednak Pani dyrektor ISiP przeszła do prelekcji pokrótce przedstawiła swoją ścieżkę rozwoju naukowego, a co z tym się wiąże swoją podróż po różnych ośrodkach akademickich w Polsce (m.in. Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Marii Skłodowskiej – Curie w Lublinie, Uniwersytet Zielonogórski). 

Niestety dr Sebastian Kołodziejczak z przyczyn zdrowotnych nie mógł osobiście zaprezentować swojego referatu, pt. „Badacz i mikrofon – zastosowanie mikrofonu w badaniach społecznych. Mikrofon-jitsu”. Niemniej jednak dr Kołodziejczak był uprzejmy wystosować do uczestników Dnia Socjologa list oraz dostarczył do odtworzenia część audiofoniczną swojego wystąpienia. Prezentacja do ściągnięcia znajduje się na stronie SKNS „RezUS” (www.us.szc.pl/skns). 

„Blogujący nastolatek kontra (?) dorosły” to temat wykładu dr Sylwii Seul-Michałowskie, która wprowadzała uczestników w świat pamiętników internetowych. Przedstawiła również powody, jakie kierują nastolatkami przy zakładaniu blogów.

Na zakończenie Dnia Socjologa dr Piotr Klafkowski udzielał odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego właśnie Celtowie?”. Przybliżył słuchaczom współczesne skupiska Celtów oraz problemy, z jakimi spotykają się te społeczności. Zachęcał także do uczestnictwa w założonym przez siebie Klubie Celtyckim, działającym przy Bibliotece Głównej Uniwersytetu Szczecińskiego. 

Dzień Socjologa stwarza szansę integracji kadry naukowej ze studentami Instytutu Socjologii i Psychologii. Daje również pracownikom naukowym możliwość podzielenia się ze studentami swoimi zainteresowaniami naukowymi, czy badaniami, jakie w ostatnim czasie realizowali, bowiem nie zawsze jest na to czas w napiętym planie programowym.


Weronika Krystoń 

Program Dnia Socjologa 16.01.2007r. (wtorek), godzina 9:00, Sala im. prof. Ludwika Janiszewskiego (sala 117); Wydział Humanistyczny 

  • 9:00-9:15 - oficjalne rozpoczęcie Dnia Socjologa
  • 9:15-10:00 - po raz pierwszy w historii Instytutu Socjologii i Psychologii US rozdano nagrody "Ludwiki" dla pracowników naukowych.
  • 10:00-11:00 - dr hab. prof. US Irena Machaj, dyrektor Instytutu Socjologii i Psychologii US "Pogranicza a tożsamość"
  • 11:15-12:15 - dr Sebastian Kołodziejczak "Rejestracja dźwięku w badaniach społecznych. Mikrofon - jitsu"*
  • 12:15-13:15 - dr Sylwia Seul-Michałowska  "Dorosły kontra (?) blogujący nastolatek"
  • 13:15-14:15 - dr Piotr Klafkowski  "Dlaczego właśnie Celtowie?"

*Przy okazji obchodów Dnia Socjologa, chciałbym zwrócić uwagę na mikrofon jako jedno z najbardziej podstawowych narzędzi badacza społecznego. Wydaje się, że narzędzie to nie zajmuje tak ważnego miejsca w instrumentarium socjologicznym na jakie zasługuje… a tymczasem zdolność do rejestracji dźwięku oraz umiejętność odpowiedniej kontroli jego jakości jest dla socjologa niebywale istotna. Dość jest wskazać na zastosowanie mikrofonu przy tak podstawowych metodach jak wywiad czy obserwacja (w tym wypadku foniczna), jednakowoż jego zastosowanie przy odrobinie inwencji, może być znacznie bardziej różnorodne. Na szczególną uwagę zasługują tutaj nowoczesne rozwiązania techniczne stosowane w mikrofonach kierunkowych, które podobnie jak fotograficzne obiektywy zmiennoogniskowe, pozwalają rejestrować świat zewnętrzny w różny sposób. Tak więc mikrofon oraz czynione z jego zastosowaniem nagrania służyć mają socjologowi nie tylko jako substytut notatki z treści wywiadu, ale nade wszystko do rejestracji wszystkiego, co się podczas wywiadu dzieje, a także – a może przede wszystkim - jako swoiste narzędzie „obserwacji fonicznej”. 
Reportaż „Pan Berg” jest wynikiem mojego zainteresowania funkcjonowaniem tzw. „czynników nadprzyrodzonych” w kulturze. Materiał został przygotowany w formie kilkunastominutowej prezentacji fonicznej i jak sadzę stanowi całość nie wymagającą dodatkowego komentarza.





środa, 25 października 2006

Problem reinterpretacji przeszłości miasta w budowaniu tożsamości.


koordynator: Joanna Zienkiewicz tel. 607 478 930
zespół badawczy: Robert Bartłomiejski, Tomasz Gołębiowski, Jordan Klimek, Grzegorz Kruszewski

Tożsamość ludzi, wśród których mieszkamy jest interesującym tematem dla większości z nas. Szczególnie, gdy można go połączyć z rozwijającą się w zastraszającym tempie technologią, jaką w tym przypadku stanowi Internet. Gdy zabrała się grupa ludzi podzielająca to zainteresowanie nie było dużego problemu z wyborem przedmiotu badania. Szczególnie, że jesteśmy zgodni, co do tego, że historia miasta ma niezaprzeczalny wpływ na to kim są i z czym identyfikują się mieszkańcy Szczecina.

Obiektem naszych badań jest portal internetowy skupiający miłośników dawnego Szczecina, jego struktura i działalność w rzeczywistości wirtualnej i realnej. Podmiotem jest grupa osób tam zalogowanych, która liczy sobie ponad 2300 członków. Tworzą oni różnorodną grupę, którą łączy chęć tworzenia miejsca do wymiany wiedzy, materiałów, opinii i spostrzeżeń na temat historii miasta, w którym mieszkają (choć tak nie jest we wszystkich przypadkach), z którym czują się związani. Nasze badanie jest zorientowane na weryfikację tezy, że portal ten ma wpływ na kształtowanie się tożsamości szczecinian. Ów wpływ, który jest przedmiotem naszej analizy ma różnoraki charakter. Ujawnia się on w wielu działaniach podejmowanych przez użytkowników portalu. Od odsłaniania kart historii na łamach forum i burzliwe dyskusje na ten temat, poprzez prezentowanie zdjęć w galerii, organizowanie konkursów zarówno w świecie wirtualnym jak i realnym aż po organizację wycieczek edukacyjnych i pokazów filmowych prezentujących stary Szczecin. Chcemy sprawdzić, czy portal wpływa na sposób identyfikowania się ludzi z miejscem zamieszkania przez odwołanie się do jego historii.

Ważnym elementem naszej pracy są relacje polsko-niemieckie. Taka tematyka wydaje się dominująca na łamach portalu. Podział forum na Stettin ( przed wojną ) i Szczecin ( po wojnie ) podkreśla polemikę między tymi dwoma wizjami miasta. 60-letnia historia polskiego Szczecina stanowi uzupełnienie dla długich niemieckich dziejów tego miasta.

W badaniu oparliśmy się o koncepcję światów społecznych Thomatsu Shibutaniego. Zwróciliśmy również uwagę na jej kontynuację dokonaną przez Anzelma Straussa, Howarda Beckera. Przenieśliśmy ogólne ramy teoretyczne na nasz przypadek, aby wykazać jak świadomie i nieświadomie poprzez pamięć o przeszłości miasta kształtuje się tożsamość jego mieszkańców.  Najważniejsze dla nas w opisie społecznego świata pozostają specyficznie związane i wygenerowane w ramach tych koncepcji pojęcia: podstawowego działania, technologii, areny, granic oraz powiązanych z nimi procesów: legitymizacji, segmentacji, profesjonalizacji, negocjacji.

Badanie zostało oparte o analizę treści prezentowanych na łamach portalu, czyli wszelkich wypowiedzi pojawiających się na forum, zdjęć w galerii i wpisów do księgi gości. Materiał badawczy uzupełniony został o notatki terenowe z akcji zorganizowanych przez portal w rzeczywistości realnej. Stosowaną wówczas metodą była ukryta obserwacja uczestnicząca. Nasza anonimowość spowodowała, że zachowania badanych nie były zmienione przez świadomość bycia obserwowanym. Użytkownicy na forum i współuczestnicy wyprawy nie byli poinformowani o rzeczywistych celach grupy badawczej. O projekcie badania został powiadomiony jedynie administrator portalu.

Jak duże jest zainteresowanie tematyką, świadczy ilość wizyt na portalu, która waha się w ciągu ostatnich miesięcy w granicach 11.000. Ta pokaźna liczba, obrazuje, że mieszkańcy Szczecina są zainteresowani miastem, w którym mieszkają, chcą zdobywać i dzielić się wiedzą na jego temat. Czyżby tak nowoczesne medium, jakim jest Internet, mogło ułatwiać poszukiwania swojej lokalnej tożsamości?

Raport z badania:  Problem reinterpretacji przeszłości (PDF)

piątek, 20 października 2006

"Medialne społeczeństwo obywatelskie: szanse i zagrożenia"


Dnia 12 maja 2006 roku w krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej została zorganizowana ogólnopolska studencka konferencja naukowa pt: „Medialne społeczeństwo obywatelskie: szanse i zagrożenia”. Organizatorami byli: Wydział Nauk Społecznych Stosowanych AGH i Instytut Badań nad Społeczeństwem Obywatelskim.

Rozwój Internetu i mediów masowych ma wpływ na charakter aktywności obywatelskiej i wpływa na perspektywy rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Różne aspekty tej aktualnej ostatnimi czasy problematyki były prezentowane w czterech równocześnie odbywających się panelach. Pierwszy z nich dotyczył zagadnień teoretycznych  społeczeństwa obywatelskiego i czynników jego rozwoju, drugi -  doświadczeń regionalnych w budowaniu medialnego społeczeństwa obywatelskiego. Trzeci panel był poświęcony aktywności obywatelskiej w Internecie, czyli roli technologii w służbie demokracji, a czwarty -  mediom i ich roli w budowaniu sfery publicznej.

Szczecin był reprezentowany przez Roberta Bartłomiejskiego i Joannę Zienkiewicz, którzy w Krakowie wystąpili z referatem dotyczącym projektu badawczego, w którym poruszany był problem budowania tożsamości lokalnej poprzez reinterpretację przeszłości miasta na przykładzie Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl. Na konferencji obecna była również Katarzyna Grzesiuk, która zaprezentowała referat pt: „Społeczeństwo medialne: konsumpcjonizm, media masowe a aktywność obywatelska”.

Konferencja była zorganizowana w dwóch oddalonych od siebie budynkach. Jednak przejście między nimi było urozmaicone świątującymi studentami, bowiem w tym czasie w Krakowie odbywały się Juwenalia. Żałuję jedynie, że panele tematyczne odbywały się w tym samym czasie. Z tego powodu nie mogłam przysłuchiwać się wszystkim interesującym mnie referatom. Mam nadzieję, że obiecana publikacja pokonferencyjna ukaże się już wkrótce.


Joanna Zienkiewicz

czwartek, 5 października 2006

Fundacja im. Stefana Batorego - Monitoring


Koło Naukowe "RezUS" uczestniczyło w ogólnopolskim projekcie "Monitoringu Finansowania Samorządowej Kampanii Wyborczej" koordynowanym przez Program Przeciw Korupcji Fundacji im. Stefana Batorego".   W projekcie brały również udział osoby nie należące do SKNS „RezUS”. Naszym celem było nie tylko monitorowanie finansów wyborczych, ale również obserwacja całego przebiegu kampanii.

Nieprawidłowości jakie udało nam się dostrzec:
Prasa: 
  1. Marian Jurczyk korzystał z publicznych pieniędzy do prowadzenia kampanii.
  2. Członkowie komitetu honorowego prof. Teresy Lubińskiej to osoby, przeciwko którym toczą się sprawy w sądach.
  3. Komitet prof. Teresy Lubińskiej notorycznie naruszał zasady uczestnictwa w debatach prezydenckich.
  4. Bp Gałecki nawoływał w katedrze do głosowania na prof. Teresę Lubińską.
  5. Jarosław Kaczyński z prof. Teresą Lubińską u boku w trakcie kampanii prezydenckiej składał/odwoływał na zmianę obietnice dla Szczecinian. 
  6. Prof. Teresa Lubińska w rozliczeniu po kampanii napisała, że na kampanię w sumie wydała ok. 12 tys. zł, kiedy (za Głosem Szczecińskim) samo wydrukowanie baneru wiszącego na pl. Zwycięstwa tyle kosztowało.
  7. Marian Jurczyk przed końcem kadencji wypłacił swoim współpracownikom wysokie premie.
  8. Katolickie media nawoływały do głosowania na prof. Teresę Lubińską i zwracały się do niej per „pani prezydent”.
  9. Spotkanie przed bramą portu szczecińskiego z prof. Teresą Lubińską, mimo, że sama zainteresowana tak tego nie określała, miało elementy kampanii. 
  10. Jacek Piechota korzystał z porad specjalisty od public relation - Roberta Kwiatkowskiego - twierdząc, że jedynie radzi się kolegi, a tym samym nie zamierza tego uwzględniać w rozliczeniu swojego komitetu.

Zapraszamy do zapoznania się z całym raportem!

Raport z monitoringu: Monitoring finansów wyborczych 2006

Kurs religijny jako przykład nadania nowej tożsamości.


koordynator: Dorota Lasecka tel. 502 893 174
 zespół badawczy: Karol Grzywa, Magdalena Otocka, Maksymilian Pęk, Artur Roman

Obiektem naszego badania będą osoby biorące udział w dwu dniowym katolickim kursie, który, kilka do kilkunastu razy w roku odbywa się na terenie całego kraju. O tych spotkaniach dowiedzieć się można od duchownych, oraz sporo informacji znajduje się w Internecie. Większość uczestników kursu przeżywa na nim ogromną przemianę, o czym sami piszą w świadectwach zamieszczonych na wielu stronach dotyczących kursu.
Przed przybyciem na Kurs nie można się jednak dowiedzieć szczegółów na temat tego jak on wygląda, ponieważ byli uczestnicy zobowiązani są do milczenia na temat tego, co tam widzieli, a duchowni ograniczają się do namawiania, przekonując, że nie będzie się tego żałowało. Ogólną wiedzę o tym, co dzieje się na takim kursie mamy z własnych doświadczeń.
        Celem badania jest poznanie, jakie metody i techniki (werbalne i niewerbalne) stosowane są wobec uczestników, na tyle skutecznie, że jak wiemy, wywołują one w trakcie spotkań różnego rodzaju reakcje: płaczu, śmiechu, a po zakończeniu kursu głębokie, długotrwałe zaangażowanie w życie religijne. Spróbujemy także wychwycić kolejne etapy ich  przemiany, od momentu przybycia na kurs, do jego zakończenia. Przemiany, jakie uda nam się zaobserwować i te, o których opowiedzą nam uczestnicy ułożymy sekwencyjnie. Przedmiotem naszego zainteresowania będzie również wpływ, jaki wzajemnie na siebie wywierają uczestnicy tej tymczasowej grupy.
       Pierwszą częścią przygotowania do badania była analiza świadectw byłych uczestników Kursu.
       Drugą część stanowią analizy dwóch nagranych wywiadów, przeprowadzonych z osobami nam znajomymi, które były na Kursie.
       Trzecia część to dokładniejsze przyjrzenie się swoim własnym przeżyciom, jakie mieliśmy podczas pobytu na takim Kursie w przeszłości, doświadczenia te dostarczają nam ogólnej wiedzy na temat tego, czego mniej więcej możemy się spodziewać.
Główną stosowaną przez nas metodą będzie obserwacja uczestnicząca, typ antropologiczny. Uznaliśmy ją za najlepszą, ponieważ ujawnianie się z pewnością zniekształciłoby wyniki. Wiemy, że po zakończeniu kursu, osoby, które brały w nim udział są proszone o zachowanie w tajemnicy tego, co dokładnie widziały. Mogą one opowiadać o tym, jakie dokonały się w nich zmiany, bądź zachęcać innych do udziału w podobnych spotkaniach, po to, aby sami się przekonali. Obserwacja ukryta pozwoli nam na wczucie się w role zwykłego uczestnika, dodatkowo będziemy sporządzać notatki. Mamy nadzieję ustrzec się przed wpływem, jaki może na nas wywrzeć kurs, lecz zamierzamy zaangażować się na tyle by nie zostać wykrytymi. Najważniejsze dla nas będzie zachowanie możliwie największego obiektywizmu, więc postaramy się nie angażować emocjonalnie. Na czas tych dwóch dni niemożliwe, bądź bardzo utrudnione będzie kontaktowanie się z osobami spoza, dlatego pozostaje nam stała analiza zdarzeń oraz wykonanie wyczerpującego sprawozdania wzbogaconego o interpretację, po powrocie. Podzieliliśmy się na dwa zespoły, które w ciągu najbliższego miesiąca wybiorą się na dwa odrębne kursy.
          Podczas realizacji tego badania możemy natrafić na różne trudności:
Problemy natury etycznej, gdyż będzie to obserwacja, o której nie możemy powiedzieć uczestnikom Kursu, może się zdarzyć, że będziemy musieli wiele ze swojego życia zataić, bądź nawet okłamywać uczestników, nie powiemy prawdy o naszych intencjach prowadzącym kurs.
Jako, że jesteśmy katolikami, może się okazać, że Kurs wywrze wpływ również na nas i zatracimy obiektywizm.
 Mamy również obawy, że działanie Kursu może okazać się silne w takim stopniu, w jakim działają sekty, i chociaż w razie problemów można w każdej chwili z Kursu zrezygnować, to jednak nie uspokaja nas w zupełności.
          Przez cały czas przygotowań do badań, odnajdujemy wiele elementów, które rozszerzają  pole naszych zainteresowań. W tej chwili planujemy także przeprowadzone przez nas obserwacje zestawić z teorią konwersji, która wydaje się idealnie pasować do założeń badania.

Raport z badania:  Kurs religijny (PDF)

"Dynamika przestrzeni miejskiej"

Konferencja naukowa "Dynamika przestrzeni miejskiej"


W dniach 19-21 maja 2006 roku w stolicy Polski odbyła się ogólnopolska konferencja naukowa zatytułowana: "Dynamika przestrzeni miejskiej". Jej organizatorami byli: Koło Naukowe Studiów Miejskich, Koło Naukowe Psychologii Środowiskowej oraz Koło Starożytne przy MISH. Warszawa to miasto niezwykłe, które przyciąga swoją historią i klimatem. Ciekawi odmiennością - przenikają się tutaj wpływy kultury zachodniej i wschodniej Europy.To miasto pełne kontrastów, bowiem wśród zabytkowych pałacy, kościołów i gmachów możemy odnaleźć nowoczesną architekturę z dużą ilością skwerów, parków i ogrodów. To tętniąca życiem europejska metropolia, która pozostawia niezapomniane wrażenia wszystkim odwiedzającym.
 Konferencja odbywała się na terenie Kampusu Uniwersytetu Warszawskiego i rozpoczeła się w dawnym gmachu Biblioteki UW projekcją materiałów Polskiej Kroniki Filmowej zatytułowanej: "Cudowne miasto PRL-u. Miasto socjalistyczne w polskich kronikach filmowych". Następnie obrady zostały przeniesione do budynku Pałacu Tyszkiewiczów-Potockich, gdzie w przepięknej zabytkowej sali rozprawiano nad merytorycznymi kwestiami dotyczącymi problematyki miejskiej. Wystąpienia zostały podzielone na siedem sesji tematycznych, tak aby skupić się na dyskusji w małych grupach zainteresowanych danym zagadnieniem. Podczas jednej z sesji wygłosiliśmy referat zatytułowany: "Percepcja i waloryzacja przestrzeni dzielnicy zamieszkania i miasta Szczecina w perspektywie grupy młodzieżowej".
 Należy pochwalić organizatorów za przygotowanie, organizację i przebieg konferencji. Dołożyli oni bowiem wszelkich starań do tego, aby przebiegała ona bez większych problemów. Stworzone warunki pozwalały na swobodną wymianę myśli i dyskusję naukową.
 W trakcie konferencji nawiązaliśmy kilka bardzo ciekawych znajmości ze środowiskiem naukowym z całej Polski, które mamy nadzieję zaowocują współpracą przy kolejnych projektach. Na konferencji reprezentowaliśmy nie tylko Studenckie Koło Naukowe Socjologów RezUS, ale również nasz Uniwersytet, bowiem byliśmy jedynymi reprezentantami ze Szczecina.

Karolina Iwanejko
Jordan Klimek

środa, 25 stycznia 2006

Dzień Socjologa 2006

Dzień Socjologa - 9 styczeń 2006

Dzięki zaangażowaniu studentów z Koła Naukowego Socjologii „RezUS” i z Inicjatywy Studenckiej Projekt 9 stycznia 2006 roku mogliśmy uczestniczyć na Wydziale Humanistycznym w Dniu Socjologa, a później w Klubie Kontrasty w I Balu Socjologa.

Za sprawą dyrektora Instytutu Socjologii i Psychologii, dr hab. prof. US Jacka Leońskiego, studenci - w ramach zajęć dydaktycznych, wzięli czynny udział w specjalnie przygotowanych na ten dzień wykładach.

W świat ludów marginalnych wprowadził słuchaczy dr hab. prof. US Karol Piasecki. Przygotowana przez profesora prezentacja multimedialna przybliżyła studentom sylwetki Indian Ziemi Ognistej oraz historię Lapończyków.

Sporym zainteresowaniem - również studentów z innych Instytutów WH, cieszył się wykład ,,Propaganda w czasach demokracji na przykładzie bajki dla dzieci Bob budowniczy”. Wystąpienie mgr Anny Królikowskiej przybliżyło zgromadzonym pojecie propagandy oraz prawa jakimi się ona rządzi. Po obejrzeniu wspomnianej wyżej bajki wywiązała się ciekawa i burzliwa dyskusja, dotycząca procesu socjalizacji.

Mgr Maciej Kowalewski - zainspirowany książką „Nadzorować i karać. Narodziny więzienia” M. Foucault’a, poprowadził wykład ,,Egzamin jako spektakl władzy”. Po wystąpieniu rozważano kwestie relacji, jakie występują podczas egzaminu między studentem a wykładowcą. Czy rzeczywiście egzaminator ma władzę, a jeżeli tak, to jaką?

Zainteresowani psychologią mogli również znaleźć coś dla siebie. ,,Psychomanipulacje we współczesnym życiu społecznym” zreferowała dr Eunice Hempolińska-Nowik. Studenci mieli okazję zapoznać się z podstawowymi technikami wykorzystywanymi do manipulacji. Szczególnie dzięki przykładom łatwiej było to uchwycić. Przedstawione zostały także praktyczne rady, jak strzec się takich właśnie praktyk.

Bal Socjologa odbył się wieczorem w Klubie Kontrasty. Zabawa, trwającą do białego rana została urozmaicona przez konkurs karaoke oraz wybór najładniejszej socjolożki.

Weronika Krystoń

sobota, 22 października 2005

Socjologia medycyny

Współpraca z Regionalnym Szpitalem Onkologicznym w Szczecinie.

opieka naukowa: dr Sebastian Kołodziejczak, mgr Maciej Kowalewski

koordynator: Jordan Klimek - projekt zakończony



tekst zamieszczony w Przeglądzie Uniwersyteckim nr 4-6/2005, Kurierze Szczecińskim z dnia 22.06.2005 - dodatek Kurier Uniwersytecki nr 3:

By przeżyć jak najdłużej

„Odpowiedzialność” to słowo o wielkim ciężarze. Zdaniem niektórych zbyt wielkim, by dać go dźwigać studentom. Dlatego też studenci często bywają traktowani jako nierówni partnerzy we współpracy. Jednak nie przez wszystkich. Regionalny Szpital Onkologiczny w Szczecinie powierzył Kołu Naukowemu Socjologów „RezUS”, wcale nie błahe zadanie.
Jako pierwszy, kontakt ze szpitalem miał dr Sebastian Kołodziejczak z Instytutu Socjologii i Psychologii US, który przeprowadzał badania satysfakcji pacjentów z pobytu w tej placówce i zastosowanego dla nich leczenia, a także relacji lekarz - pacjent. Po zakończeniu tego przedsięwzięcia zaproponowano dr Kołodziejczakowi dalszą współpracę, w którą włączone zostało Koło Naukowe Socjologów „RezUS”.
 Pomysł by do pracy zaangażować studentów pojawił się przy okazji stworzonego przez szpital projektu pod hasłem „Przeżyć jak najdłużej”, kierowany przez dr med. Sabinę Mikee, którego celem jest rozszerzenie świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Szpital postanowił oprócz działań diagnostycznych i leczenia chorych, poświęcić dużo więcej uwagi profilaktyce chorób nowotworowych i samodzielnie organizować prelekcje, co jest nowością w skali kraju.
- Ludzie nie zdają sobie sprawy jak niebezpieczną chorobą jest rak. Średnia przeżywalność osoby z rakiem płuc to 1,5 roku, a z wykrytym wirusem HIV to 15 lat. Mimo tego HIV jawi się jako ta groźniejsza choroba – opowiada dr Kołodziejczak, sprawujący opiekę naukową nad współpracą ze szpitalem.
Lekarze chcą podnieść skuteczność profilaktyki poprzez bardziej bezpośrednie kontakty z ludźmi, którzy jeszcze nie są chorzy, ale zachorować przecież mogą. Zdolności młodych socjologów mają być wykorzystywane właśnie na tym polu. Studenci mają jeździć z lekarzami na prelekcje i prowadzić obserwacje, które pozwolą udoskonalić socjotechnicznie jakość przekazywanych informacji, tak by dotarły one do osób znajdujących się w tzw. grupie ryzyka, a także do tych, które mogą jeszcze zmienić swój los.
- Chodzi przede wszystkim o atmosferę, w jakiej odbywają się te spotkania. Nie można stwarzać dystansu między lekarzem, a potencjalnym pacjentem, co mogłoby go onieśmielić do zadawania pytań czy korzystania z darmowych badań – mówi Jordan Klimek, koordynator współpracy ze szpitalem, prezes Koła „RezUS”.
 Powszechnie wiadomo, że „widelcem kopiemy swój grób”, tak więc w działaniach profilaktycznych nie można pominąć propagowania zdrowego stylu życia i odpowiedniego odżywiania. Stąd też wykłady o tej tematyce planowane są także w szkołach.
Do tej pory miał miejsce tylko jeden wyjazd studentów z lekarzami, w lutym br., ponieważ pojawiły się kłopoty finansowe. Studenci pojechali do Myśliborza, gdzie podczas „Światowego Dnia Walki z Rakiem”, odbyła się tzw. biała niedziela, czyli dzień, w którym można przychodzić na bezpłatne konsultacje lekarskie lub robić badania za niewielką opłatą. Studenci mięli bezpośredni kontakt z przybyłymi pacjentami.
 Oprócz wspomnianych wyjazdów, „RezUS” zajmuje się także analizą ankiet przeprowadzonych przez szpital, a także przymierzają się do przeprowadzenia własnych badań, z których wnioski mogłyby polepszyć skuteczność profilaktyki nowotworowej.
- W mojej opinii jest to niezwykle atrakcyjna okazja dla studentów. Współpracują z organizacją, której zadaniem jest medyczna obsługa całego województwa i mają szansę zrobić coś naprawdę wartościowego – mówi dr Kołodziejczak.
W województwie zachodniopomorskim w 114 gminach żyje ponad 1,8 miliona mieszkańców. Przy tych liczbach widać jak ważna może być działalność osób zasiadających we władzach lokalnych, które działają społecznie i podtrzymują pracę rozpoczętą przez szpital. Studenci już zaczynają tworzenie bazy takich osób, tak by i do ich miast docierały prelekcje i lekarze.

Katarzyna Grzesiu


czwartek, 20 października 2005

"Obywatel czy konsument?"

Konferencja "Obywatel czy konsument? Kierunki rozwoju współczesnych społeczeństw."


W dniach 18-19 listopada 2005 roku w przepięknej miejscowości Bielsko-Biała odbyła się IV Ogólnopolska Konferencja Naukowa: "Obywatel czy konsument? Kierunki rozwoju współczesnych społeczeństw.", zorganizowana przez Koło Naukowe Socjologów Akademii Techniczno - Humanistycznej. Bielsko-Biała to malowniczo położone na wzgórzach miasto, z którego rozciąga się piękny widok. W mieście rozpoczynają się szlaki prowadzące w góry Beskidu Śląskiego i Małego. Z powodu podobieństwa wielkomiejskiej zabudowy do pięknej architektury stolicy Austrii miasto dumnie zwane było "Małym Wiedniem". Obecnie wspaniałe, zabytkowe budynki odzyskują dawny blask, a ich uroda w połączeniu z nowoczesnością miasta przyciąga turystów. Chwilę po moim przyjeździe na dworzec, zaczął padać gęsty śnieg, co nie pozostawiało wątpliwości, że znajdowałem się w samym sercu Beskidów.
 Wszystkie obrady były prowadzone w budynku ING Banku Śląskiego, w sali konferencyjnej. Wystąpienia i prezentacje były podzielone na trzy sesje. Referentami byli studenci z całej Polski, ale nie tylko, bowiem m.in. jeden z referatów wygłaszał gość specjalny dr hab. Tomasz Szlendak z IS Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Obradom przysłuchiwali się studenci pierwszego i drugiego roku socjologii Akademii Techniczno - Humanistycznej. Po każdej serii wystąpień prowadzona była dyskusja, podczas której staraliśmy się wyciągnąć wnioski z dotychczasowych argumantacji poszczególnych mówców. Nie zawsze udawało sie dojść do konsensusu i czasami dochodziło do ostrej wymiany zdań, którą kontynuowano jeszcze na kilka godzin po zakończeniu oficjalnych obrad (oczywiście już w bardziej sprzyjających warunkach lokalu gastonomicznego).
 Chciałbym wspomnieć o bardzo sprawnych przygotowaniach i przebiegu (logistyce) konferencji w Bielsku, którą zajeli się przedstawiciele tamtejszego koła. Wszystko było bardzo dobrze zorganizowane, co pozwoliło skupić się wyłącznie na merytorycznych problemach zagadnienia konsumeryzmu i obywatelstwa.
 Podczas wyjazdu udało mi się nawiązać kilka niezwykle interesujących kontaktów z przedstawicielami innych socjologicznych kół naukowych z całej Polski, co być może w przyszłości zaowocuje współpracą. Starałem się również zaprezentować jak z najlepszej strony Studenckie Koło Naukowe Socjologów RezUS. Doświadczenie zdobyte podczas tego typu wyjazdów jest bardzo cenne, dlatego namawiam wszystkich do wyjazdów na konferencje i prezentację swoich poglądów.

Jordan Klimek









niedziela, 16 października 2005

Moving Anthropology Student Network w Krakowie


W dniach 6 – 7 maja 2005r. w Krakowie odbyło się spotkanie organizacyjne Moving Anthropology Student Network – Polska. Ta młoda organizacja studencka zrzesza studentów i młodych pracowników naukowych różnych europejskich uczelni (Wiedeń, Tuebingen, Paryż, Barcelona, Lubljana, Belgrad, Kraków, Munster i innych). Organizatorem byli studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy zaprosili do Krakowa przedstawicieli kół naukowych i studentów ze wszystkich ważniejszych ośrodków naukowych w Polsce zainteresowanych antropologią. Tematem seminariów było zachęcenie do współpracy w tworzeniu międzynarodowego forum - płaszczyzny wymiany doświadczeń badawczych i zainteresowań antropologicznych miedzy studentami.
 Warsztaty odbywały się w Sali Kominkowej Instytutu Socjologii UJ. Gośćmi specjalnymi byli studenci z Wiednia z tego względu spotkanie prowadzone było w języku angielskim. Kameralny charakter spotkania, pozwolił nam szybko nawiązać wspólne temty, jednak tematem przewodnim konferencji było zapoznanie nas z zasadami działania MASN i zaproszenie na dużą konferencję naukową do Wiednia w listopadzie 2005r. Agnieszka Kubal, koordynator MASN w Polsce pierwszego dnia zdała nam relacje z konferencji założycielskiej MASN, która odbyła się w dniach 4 – 6 luty 2005 w Wiedniu. Następnie dyskutowaliśmy nad merytorycznym, orientacyjnym planem przyszłej międzynarodowej konferencji i sposobach w jakich polskie ośrodki naukowe mogłby wziąść w niej czynny udział.
 Wynikiem naszej debaty były bardzo interesujące projekty przyszłej współpracy badawczej między uniwersytetami na potrzeby przyszłej konferencji. Szczególnie interesującą współprace nawiązałem z przedstawicielką Uniwersytetu Gdańskiego. Zaowocowało to współpracą nad projektem, który uzyskał roboczy tytuł: „Czy są nadal ludzie morza?”. Mamy nadzieję, że w listopadzie na konferencji w Wiendiu będziemy mieli szansę zaprezentować dorobek naszych uczelni znanych z wielu badań i publikacji związanych z socjologią morską. Wykład ma być uzupełniony o wystawę fotograficzą, której tematem będą ludzie morza dziś. 
 Na koniec naszych warsztatów debatowaliśmy nad sposobami finansowania i zdobywania sponsorów na działalność sieci MASN. Należy podkreślić, że Moving Anthropology Student Network nie jest finansowany przez Unię Europejską, ponieważ nie ogranicza się jedynie do studentów z Europy. Docelowo planowane jest nawiązanie współpracy ze studentami z całego świata, którzy są zainteresowani dzieleniem między sobą pomysłów badawczych. Spotkanie organizacyjne okazało się bardzo ciekawą inicjatywą, która napewno nie skończyła się wraz z wyjazdem z Krakowa. Przedstawiciele obecni w Krakowie, zostali mianowani koordynatorami MASN w swoich kołach naukowych i sekcjach antropologicznych. Najbliższym projektem nad którym wszyscy pracują jest konferencja w Wiedniu w listopadzie. Mam nadzieje, że nasze koło będzie tam czynnie uczestniczyć i zdobędziemy kolejne nowe znajomości.

Robert Bartłomiejski

Prezentacje MASN: plik

sobota, 15 października 2005

Na uboczu? Zielona Góra w perspektywie fotografii społecznej

Warsztaty Socjologii Wizualnej, Zielona Góra grudzień 2005

Koło Naukowe Socjologów z Uniwersytetu Zielonogórskiego zorganizowało w dniach 1-2 grudnia 2005 Warsztaty Socjologii Wizualnej „Na uboczu? Zielona Góra w perspektywie fotografii społecznej”. Celem warsztatów było zapoznanie się zagadnieniem fotografii socjologicznej, przedstawienie możliwości, jakie daje ona socjologom, oraz omówienie trudności  związanych z tą metodą.
 Na Warsztaty zjechali amatorzy socjologii wizualnej z Poznania, Gdańska, Krakowa, Olsztyna i oczywiście ze Szczecina. Jednak to grupa gospodarzy była najliczniejsza i to ona zdecydowała o frekwencji uczestników Warsztatów.
 Warsztaty trwały dwa dni, z czego dzień pierwszy był poświęcony teorii socjologii wizualnej, a drugi obejmował zadania praktyczne. Wszystkie wykłady odbywały się na terenie Kampusu Uniwersytetu Zielonogórskiego. Myślę, że do najciekawszych prelekcji można zaliczyć pokaz Łukasza Rogowskiego z Pracowni Socjologii Wizualnej UAM. Zaprezentował on dwa filmy autorstwa studentów Pracowni. Było to doskonałym przykładem na wykorzystywanie metody wizualnej w socjologii.
 Drugi dzień warsztatów upłynął pod znakiem działania w terenie. Dostaliśmy „tematy” jakich powinniśmy szukać w mieście. Dotyczyły one przede wszystkim wizualnego zestawienia w przestrzeni różnych cech miasta: stare – nowe, sacrum – profanum, prywatne – publiczne, bogate – ubogie.  Zostaliśmy podzieleni na grupy i każda miała wyznaczony inny rejon miasta. Razem z Anią miałyśmy okazję „pozwiedzać” dzielnicę leżącą raczej na obrzeżach. Nasza grupa liczyła łącznie cztery osoby. Jednak, jak się okazało, nawet tak mała, zwracała powszechną uwagę przechodniów... W końcu cztery osoby jednocześnie trzymające aparaty fotograficzne w rękach to nie lada gratka. Mróz i wiatr dały nam nieźle popalić. Chwilami ręce wręcz zamarzały nam na aparatach.
 Po powrocie wszystkich grup z terenu i uporządkowaniu zdjęć, odbył się przegląd zebranego materiału i dyskusja.
 Przez dwa dni, ja i Ania, żyłyśmy dosłownie z zegarkiem w ręku, ponieważ plan warsztatów był dość napięty. Oprócz obowiązków, nie zabrakło też przyjemności. Do tych należał między innymi świetny występ kabaretu „Hlynur”. Jedyne, co można zarzucić organizatorom, to trochę za mała opieka merytoryczna nad warsztatami. Zabrakło eksperta, który korygowałby i uściślał wnioski płynące ze studenckich wywodów. Największą frajdę sprawiło nam wyjście w teren, obserwowanie nowych miejsc i przekazywanie innym swoich spostrzeżeń za pomocą aparatu.
 Dziękujemy organizatorom i uczestnikom warsztatów za wspólnie spędzony czas.
Do zobaczenia!
Może w tym razem w Szczecinie?

Katarzyna Grzesiuk
Anna Żochowska
 



czwartek, 13 października 2005

"Czas na kobiety!"

Decyduj o własnym losie!

W obliczu zbliżających się wyborów jednym z czołowych „problemów” poruszanych w kampaniach wyborczych są kobiety – ich uprawnienia, dyskryminacja. Nie trzeba długo zastanawiać się i analizować jakości obietnic przedwyborczych, bowiem nie jedno z pobożnych życzeń nie ujrzało światła dziennego. Taki to mroczny czas, że przysłowiowa „kiełbasa wyborcza” jest specjalnie dostosowana do odbiorcy, którego nie traktuje się indywidualnie tylko przelicza na masę, a dokładnie na głosy. Można zaobserwować pewną prawidłowość - partie, chcące liczyć na dodatkowe głosy, wykorzystują w swojej kampanii różne „motywy kobiece”.  Tylko metoda metodzie nie równa, ponieważ szefowanie kampanii wyborczej, czy kierowanie komitetem wyborczym ma trochę inne zadania i oddźwięk niż układanie list wyborczych metodą suwaka, czyli na przemiennie kobieta i mężczyzna.
 „Miarą tego, jak dalece spełniony jest demokratyczny ideał szerokiego uczestnictwa we władzy i równego dostępu do jej struktur jest udział kobiet w strukturach władzy. Demokracja bez kobiet to pół demokracji.” [Sławomira Walczewska]
 Instytut Spraw Publicznych i Fundacja dla Przedsiębiorczości zorganizowała konferencję "Czas na kobiety!", która odbyła się w Warszawie 11 czerwca 2005 r. Celem konferencji było zwrócenie uwagi społeczeństwa na problem małego zaangażowania kobiet w życie publiczne, społeczne i gospodarcze. Położono nacisk na promowanie solidarności kobiecej oraz wspieranie współpracy pomiędzy nimi. Podczas konferencji podjęta została również kwestia skutecznego motywowania kobiet do udziału w wyborach i angażowania się w działania publiczne.
 Efektem spotkania było wypracowanie i przekazanie organizacjom kobiecym, instytucjom administracji państwowej, samorządowej oraz liderkom lokalnym, rekomendacji dotyczących wdrażania mechanizmów i podejmowania działań na rzecz zwiększenia partycypacji kobiet w życiu publicznym. Spotkanie zakończyło podpisanie deklaracji „Czas na kobiety!”, mającej na celu mobilizację środowisk kobiecych do działań publicznych.
 Do wystąpień oraz dyskusji panelowych zaproszone zostały kobiety znane, a tym samym aktywne uczestniczki życia publicznego: działaczki polityczne, samorządowe, pozarządowe, dziennikarki, kobiety biznesu oraz ekspertki.
 Konferencja „Czas na kobiety!” była prawdziwym popisem wiedzy, elokwencji oraz doskonałej organizacji – szczególnie dzięki dotacji Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn – dr hab. Magdaleny Środy.
Konferencja składała się z czterech paneli:
Panel I – Kobiety w życiu publicznym i o życiu publicznym
Wprowadzenie Prof. Lena Kolarska-Bobińska, Instytut Spraw Publicznych
Moderatorka Bożena Wawrzewska, PKPP Lewiatan
Panel II – Kobiety w gospodarce i o gospodarce
Wprowadzenie Dr Henryka Bochniarz, PKPP Lewiatan
Moderatorka Jolanta Pieńkowska, „Twój Styl”
Panel III – Kobiety w społeczeństwie obywatelskim
Wprowadzenie Dr hab. Magdalena Środa, Pełnomocniczka ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn
Moderatorka Ewa Wieczorek, „Wysokie Obcasy”
Panel IV – Co na to kobiety w partiach politycznych?
Moderatorka Katarzyna Kolenda-Zaleska, TVN 24
 Wśród poruszanych tematów pojawiały się zagadnienia związane ze zwiększeniem solidarności środowisk kobiecych oraz samych kobiet. Pisarka Krystyna Kofta nawoływała: „Kobiety, bądźcie solidarne!”. Podkreślano, że Panie powinny współdziałać a nie ze sobą walczyć. Poruszono również kwestię wspierania ich w karierze przez te kobiety, które osiągnęły już wysoką pozycję zawodową. Jednak podkreślano, że nie chodzi tu o promowanie ze względu na płeć tylko wysokie kwalifikacje. Liderki powinny dzielić się swoim doświadczeniem, by tworzyć wokół siebie grono kompetentnych kobiet. Pokazała to chociażby dyskusja w panelu IV, dotycząca udziału kobiet w partiach politycznych, bowiem – mimo przynależności panelistek do różnych ugrupowań politycznych, możliwy był ponad partyjny dialog, ciekawe tylko co na to Panowie?

 Z kolei prof. Maria Janion – z Instytutu Badań Literackich PAN – przyczyny skomplikowanej społecznie roli współczesnej kobiety znajduje w przeszłości. Paradoksalnie to dziedzictwo rewolucji francuskiej, oświecenia i neoliberalizmu mają wpływ na społeczną kondycję kobiet. Nie bez winy jest postawa mizoginizmu. Prof. Maria Janion naszkicowała także pokrótce wpływ Kościoła Katolickiego na społeczeństwo polskie. Opinia dotyczyła głownie misji kobiety, jaka jest jej przypisana w tradycyjnym modelu rodziny.

 Dr Magdalena Środa poruszyła kwestię wychowania dzieci zarówno w domu, jak i w szkole. Z tych różnic bierze się późniejsza niepewność i pasywność kobiet. Ewa Wieczorek przytoczyła fragmenty tekstów znajdujących się w podręcznikach szkolnych dopuszczonych przez Ministerstwo Edukacji i Sportu, w których utrwalano stereotypy ról kobiecych i męskich. Zaakcentowano również fakt, że przecież większość uczestniczek konferencji jest matkami i to do nich należy właściwe wychowanie swoich synów. Tak, jak zrobią to teraz, później będzie miało wpływ na życie innych kobiet.
 W panelu II poświęconym aktywności kobiet w gospodarce m. in. Monika Bednarek opowiadała o swoim awansie na Prezesa Zarządu i Dyrektora Generalnego Eurozet, kiedy to raz już odrzuciła taką propozycję, ponieważ sama nie wierzyła w to, że ma stosowne kwalifikacje, umiejętności i podoła temu nowemu zadaniu. Dr Ewa Lisowska (Szkoła Główna Handlowa) twierdzi, że aby odnieść sukces w gospodarce trzeba chcieć, mieć szczęście i kwalifikacje.
Trzeba chcieć mieć sukces, a co najważniejsze, nie bać się przyznać do sukcesu. Czerpać z niego satysfakcję! Dr Henryka Bochniarz dowodziła, że każda z nas mogłaby na swoim polu odegrać ważną rolę, fundując sobie w ten sposób zadowolenie i dumę z własnych poczynań. Emocjonująca okazała się dyskusja odnosząca się do kreowanego przez media wizerunku kobiety.
 Prof. Joanna Regulska (Rutgers University) mówiła m.in. o konieczności zmiany stosunku mediów do relacjonowania dokonań kobiet. Zwrócono uwagę na rzadkie eksponowanie Pań w programach informacyjnych, jako ekspertów proszonych o komentarz do omawianych wydarzeń. Wspomniano również o reklamach, w których kobiety albo są przeważnie przedstawiane jako gospodynie domowe albo jedyne co mają do zaoferowania to swoją seksualność.

 Nelli Rokita (Europejska Unia Kobiet) podsumowała swoją wypowiedź wskazując na ważność znaczeń trzech słów, trzech wyrażeń zaczynających się na literę w: Wiedza, Wiara w Siebie i Wsparcie (mężczyzn, bo nie ma dobrej organizacji kobiecej bez współpracy z mężczyznami).

 Kobiety zgadzają się wziąć na siebie obowiązki i stanowiska, których nie chcą mężczyźni – zwróciła uwagę na to zjawisko prof. Małgorzata Fuszara (Uniwersytet Warszawski). Wskazywała też na przyczyny nieobecności kobiet w różnych formach życia społecznego, np. brak chęci, ale i brak kultury politycznej w społeczeństwie. Apelowała, by zadbać o zmianę pokoleniową kobiet.

 Nie sposób przytoczyć wszystkich poruszanych tematów, warto podkreślić, że toczącą się przez cały dzień dyskusja nie milkła nawet w czasie przerw. Szkoda tylko że tak nikłym echem odbiła się w mediach.

Weronika Krystoń

niedziela, 2 października 2005

"Polska Transformacja. Przeszłość czy teraźniejszość?"

Studencka Konferencja Naukowa "Polska Transformacja. Przeszłość czy teraźniejszość?"

W dniach 25 – 26 listopada odbyła się konferencja pt: "Polska transformacja. Przeszłość czy teraźniejszość". Organizatorzy planowali ją przeprowadzić w kwietniu 2005 roku, niestety śmierć Jana Pawła II to zamierzenie uniemożliwiła. Była to moja pierwsza konferencja naukowa, co więcej jechałem na nią z własnym referatem.
 Przyznam, że podróż do odległego Lublina to nie jest komfortowa wyprawa. Dodatkowo towarzyszył mi niemały stresik, ponieważ miałem otwierać swoim referatem konferencję studencką. Przede mną wystąpił z referatem pt: „Wyzwania społeczeństwa w transformacji” prof. Leszek Korporowicz z Uniwersytetu Warszawskiego
 Mój referat nosił tytuł: „Sytuacja społeczno- zawodowa ludzi morza w procesie transformacji, a ich tożsamość”. Jak się szybko okazało, jeszcze przed moim wystąpieniem wzbudzał on na „wschodzie” spore zainteresowanie. Moderator konferencji prof. Józef Styk zapowiedział mnie, jako kontynuatora prof. Ludwika Janiszewskiego ;)
Przedstawienie własnego referatu okazało się bardzo ciekawym przeżyciem, które polecam każdemu. Przekonałem się, że to nic strasznego i daje naprawdę dużą satysfakcję. Moją radość dodatkowo powiększył fakt, iż  moja praca uzyskała III nagrodę za najlepszy referat na konferencji.
 Konferencja była podzielona na dwa bloki: 

1. Stare i nowe struktury społeczne w Polsce (moderował prof. Józef Styk)
2. Polski pluralizm wartości i norm (moderowała dr Urszula Kusio)

Łącznie zostało wygłoszonych 13 odczytów, o tematyce luźno powiązanej z Polską Transformacją. Najwyżej oceniono prace: „Kościół a transformacja. Refleksje socjologa” Macieja Rybickiego (UWr) oraz „Krótkotrwałe migracje zarobkowe Polaków” Marka Kiernera (UŁ). Uzyskały one dwie II nagrody, gdyż jury uznało, że miały bardzo wyrównany poziom.
 Jednym z wykładów, który bardzo mnie zainteresował był referat prof. Janusza Mariańskiego (KUL),  „Kryzys czy transformacja wartości i norm w społeczeństwie polskim?”. Postawił on szereg interesujących hipotez, iż transformacja w Polsce nie zakończyła się. Obecnie dokonuje się transformacja na poziomie jednostkowym. Powoduje to kryzys wiary i odrzucenie wartości tradycyjnych. Powstaje sfera prywatności w życiu osobistym, do której nawet Kościół nie ma prawa ingerować.
 Bardzo popularnym nazwiskiem, na które powoływali się referenci był Zygmunt Bauman. Szczególnie ciekawym referatem, dotyczącym teorii postnowoczesności Baumana była praca mgr Agnieszki Ziętek (UMCS) pt: „Ludzie na przemiał” – zjawisko marginalizacji i wykluczenia społecznego w warunkach transformacji”. Ciekawe referaty przedstawili: Tomasz Piróg (AGH) pt: „Młodzi Polacy na łamach „Gazety Wyborczej” o swoim świecie wartości”, Agnieszka Duda „Zapatrzeni w przeszłość... O nostalgii za PRL”, mgr Piotr Antoniewicz „O peryferyjności transformacyjnej sfery działań zbiorowych. Przypadek polskiego ruchu alterglobalistycznego” oraz Olga Jankowska „Postrzeganie procesu transformacji w perspektywie jednostkowych doświadczeń życiowych”.
Wprawdzie frekwencja była trochę poniżej oczekiwanej przez organizatorów, ale obecni na wykładach mogli być świadkami bardzo ciekawych referatów i dyskusji. Interesująco wypadła dyskusja „McDonald’s kontra bar mleczny”.
 Na zakończenie, chciałem bardzo podziękować organizatorom za wspaniałe przygotowanie i przyjęcie. Wspaniałym pomysłem było zorganizowanie wszystkiego w jednym budynku. Było to na pewno duże ułatwienie, gdyż nie było potrzeby dojeżdżać. Umożliwiło to również kontynuowanie dyskusji w kuluarach między przyjezdnymi studentami. Mam nadzieję, że nawiązane znajomości, przerodzą się we wspólne projekty w przyszłości.
Nie mogę się doczekać następnej konferencji!

Robert Bartłomiejski